środa, 29 lutego 2012

HOT 

          
o jak się cieszę że takie ciepełko :3 daaaaamn, fakt, dzisiaj trochę posiedziałam
na dworku,  jak słońce zaszło to zaczęło pizgać.. ale no nie ważne, dopiero wbiłam
do domu, także biorę się za książki, jestem już po gorącej herbacie, zaraz coś
słodkiego w łapę i bierzemy się do roboty,DAAAAAAAAAAAAAAMN
piątek mam wolny, a sobota.. sobota zapowiada się przyjemnie :3
dzisiaj nie mam chwili na dodanie czegoś ambitniejszego, sosory men
oglądamy mecz POLSKA - PORTUGALIA oglądacie ? :)
__________________________________________________________

 DAAAAMN. 
 


wtorek, 28 lutego 2012

powiało..

                                            Hi ! 

W moim życiu nic szczególnego się nie dzieje, powoli ogarniam się do nauki, żeby co nieco nadrabiać, bo później będzie ciężko, a wiadomo.. im cieplej, tym mniej garniemy się do nauki.. :| to straszne że trzeba chodzić do szkoły, codziennie tak rano wstawać i marnować dzień na siedzenie i słuchanie jak nawijają nauczyciele, ale niestety, czasem warto! :) Ale pomijając fakt szkoły, czekam na MARZEC! :) na wiosnę, może zacznę odbudowywać moje życie, może złapię jakiś zapał do funkcjonowania, bo zima mnie mocno przytłacza, po prostu czuję że się tym już trochę męczę.. nie cierpię zimy! I hate! :| Dzisiaj nie mam o czym tak naprawdę napisać. 
 zdjęcie jakieś takie tam z przed roku :| 
Idę się uczyć polskiego :)

poniedziałek, 27 lutego 2012

śniegu wy*ierdalaj!

Hiho!

Wczoraj cały dzień przeprowadziłam w formie = dwór, łóżko/komp/łóżko/komp x7
no mniejsza.. -__- ogólnie to źle się czuję, bo w nocy budziłam się 5 razy.. nie
wiem co się ze mną dzieje, właściwie wiem, ale nie chcę o tym pisać, bo to ..
a z resztą. Przejdźmy do dnia dzisiejszego.. więc rano jak to rano, wstałam sobie,
o 7:25 fakt, faktem że trzeba było iść do szkoły, nie poszłam ale i tak  już stałam na
nogach, ogarnęłam się i włączyłam kompa, na jakąś godzinę, półtorej, bo tak
naprawdę bolał mnie strasznie brzuch i nadal boli, ale wyszłam na dwór :)
 zaczynam nienawidzić zimy :o,  za to że nie chce ustąpić tego
miejsca wiośnie. Eh! :C no ale czekamy, czekamy na ciepło, czekamy na brak wiatru,
czekamy na lepsze dni! ;>, już powoli przez moje okno przebija się piękne słoneczko c : 
jutro mam dwie klasówki z matmy i wosu, oooj nie chce mi się nawet otworzyć książki 
ale muszę to zaraz zrobić, żeby nie było żadnej dwójki na koniec hahahaha, dobre ..
Miałam iść dzisiaj z K do kościoła na drogę krzyżową, bierzmowanie samo się nie zrobi,
ale i tak nie poszłyśmy hyhyhy. Jutro do 16 w szkole, kochany projekt zjebał mi plany.. 
ale wyjdę jutro chyba *.*, jak ogarnę lekcję. 
Dobra nie mam za dużo czasu, lecę ogarnąć wos & matme :) 



piątek, 24 lutego 2012

Jest dobrze ! 

                                       Hihooo 

    dzisiaj dzień od rana nie był za miły, nie miałam humoru wszystko mnie wkurzało 
    po szkole jak wróciłam do domu humor się poprawił, Kaja mnie wyciągnęła na dwór 
    i wszystko się jakoś ułożyło, humor od razu lepszy. Dałam ostatnią szanse panu N. 
    i nie wiem czy dobrze zrobiłam *.*,  zobaczy się za parę dni. Ale i tak zależy mi na K. 
    kocham dzisiejszy dzień normalnie kocham kocham kocham, oby było tak dalej 
    co się wydarzyło to zostawię to dla siebie, taka tam słodka tajemnica :3 . 
     Wczoraj na cheerl opierd*lałam się po całości, robiłam zdjęcia i takie tam... 
     pierwszy raz mam dużo zdjęć z Olą : *. Prawdopodobnie jutro śpi u mnie Kaja <vixa> 
     zrobimy jutro babeczki i pewnie film i jakieś tam śmieszne zdjęcia :) . 
                zabrałam panu. K, braaaaaans <3
                      IDZIEMY ROBIĆ BABECZKI & BRANSSSSS. 





środa, 22 lutego 2012

...

                 Cześć, dzisiaj bez żadnych skrupułów, zupełnie szczerze, bez ogródek z    
                samej głębi   mojego pociachanego serca. zupełnie nieważne....
Mam ochotę napisać to co czuję, zupełnie bez przyczyny, po prostu muszę, to
z siebie wyrzucić, chciałabym powiedzieć tak wiele, ale wciąż zamykam usta, chcę
zrobić tak dużo, ale ciągle nie mogę, chciałabym ujrzeć znak, który mnie dalej do
końca tej marnej drogi poprowadzi.. mam ochotę nabluzgać Ci w twarz, powiedzieć  
    ci, że ta znajomość która nie trwała za długo była super, z nikim jeszcze nie gadało mi się tak OK!
chciałeś przyjechać we wakacje do mnie ale to nie miało najmniejszego sensu ...
któregoś dnia wszystko się zepsuło myślałam że będzie trwać to dłużej, ale niestety.
Jeżeli dawałam ci jakiś znak że chce coś więcej niż znajomość to przepraszam
doskonale wiesz i ja też że już nie będzie tak jak na początku nigdy już tak nie będzie 
chyba tak musiało być. Robisz mi awantury że piszę z panem K, którego bardzo lubię a nawet może coś więcej
nie jestem z Tobą ani nie kręcę więc nie rozumiem twojego zachowania.
Nie wiem co mam robić, jeżeli zaczniemy to samo po raz 2 to i tak będzie tak samo
nic się nie zmieni, nic kompletnie nic, nieważne. 
Myślałam dzisiaj nad tym sporo i postanowiłam że to koniec tej znajomości
nie ma sensu dalej tej cholernej znajomości ciągnąć.
wyzywasz moich znajomych o to że z nimi pisze, od frajerów, leszczy itp. nie znasz ich a 
 oceniasz bezsensu, przemyśl to wszystko może zrozumiesz moje zachowanie. moim zdaniem zachowujesz się jak dziecko. może przeczytasz kiedyś ten wpis i zrozumiesz to wszystko, może zrozumiesz co czułam co pisałeś mi na fb
ty będziesz wiedział co, nie będę pisała publicznie, tego ci nigdy nie wybaczę... 
z resztą ja mam już wyjebane, na to wszystko, przesadziłeś wczoraj. 
                                                                      Cześć.

poniedziałek, 20 lutego 2012

...

  Wczoraj oglądałam mecz Barcelona -  Valencia było 5 : 1 dla Barcy :) 
    to było jasne że Barca wygra bo jest najlepsza to chyba każdy wie,
    kiedy był GOOOOOL krzyczałam na cały dom, Messi strzelił cztery brameczki brawo :* 
    mamcia powiedziała że jest ze mną źle hahaha JARAMSIE.. Dzisiaj cały dzień jarałam    
    się  wygraną  hihi : * dziewczyny miały dość a ja, dalej nawijałam, jak zwykle moja   
    morda zamknąć się nie chciała hahah lubię to.  Dzisiaj na w-f wyj*bałam się jak 
   grałyśmy w ręczną i upadłam na rękę yeeeeah. Lecimy bo bio i chemia czeka. 


       poje*ało mnie z tym szumem, ale takich zdjęć jeszcze tutaj nie mam. 






                           Piosenka z The Simpsons <3. 
                 
                Spiderhrum, spiderhrum robi tupu-tup jako spiderhrum, 
                kto by sieć chciałby mieć, dobry żart świnki wart, 
                oto właśnie un to spiderhrum :DD 


    

sobota, 18 lutego 2012

Hiho..

                     Cześć, nie było mnie tutaj kilka dni i mam zaległości, przez ten tydzień wydarzyło się dużo  zacznijmy od tego że w czwartek jak szłam do szkoły zrobiłam sobie coś z ręką, i na wf  nie mogłam ćwiczyć, jakiś ten pechowy czwartek był. W piątek dostałam walentynkę od N : * i bardzo za nią dziękuje c :, po 18 : 30 wybrałam się z moją siostrą i jej chłopakiem i z J&P na kulig, kulig moim zdaniem  był bardzo fajny, nie licząc tego że wyrąbałam się na beton i rozwaliłam ekran w telefonie i uderzyłam głową, noga mi się wkręciła jakoś dziwnie w sanki i uderzyłam w samochód lubię to. Wracając do domu jechaliśmy wolno to i tak mieliśmy mały wypadek, między innymi zając nam wyskoczył na drogę i "BUUUUUUM"  nie powiem bałam się  biedy zając :c. Dzisiejszy dzień mogę zaliczyć do udanych, poznałam takiego Dawida który jest ok! siedzę teraz na pino plapci :), rozmawiałam dzisiaj pierwszy raz przez telefon z " N " i ma bardzo słodki głos HRUUUUUM.  Jutro przychodzi do mnie K & D i ktoś tam hahahaha. 
         Jutro przyjeżdża do mnie Ciocia i odzyskam swoją prooostownice, jeeeeej. 
                         nie mam weny na notkę.